wtorek, 13 stycznia 2009

Obraz techniczny

Wyznaczona na ostatnich sesjach strefa cenowa zmobilizowała
kupujących do większej aktywności. Połowa białej świecy
marubuzu (zarówno na wykresie dziennym, jak i tygodniowym)
zawsze stanowi mocne wsparcie. Znaczenie wsparcia wzmacnia
także zniesienie Fibo - 61,8% ostatniej korekty wzrostowej.

Kluczowym pytaniem pozostaje, czy wsparcie ma szansę stać
się lokalnym dołkiem w średnim terminie, czy jest tylko
przystankiem w rozpoczętym już ruchu spadkowym? Myślę, że
odpowiedź na to pytanie poznamy już w przyszłym tygodniu.

Dla poprawy wskazań indeksu Wig20 konieczne wydaje się
pokonanie silnych oporów na poziomie 2680 pkt. Dlaczego temu
pułapowi cenowemu przypisuję tak istotne znaczenie?

1. Na poziomie 2680 pkt. zlokalizowany jest ostatni lokalny
szczyt indeksu. Pokonanie go będzie stanowić sygnał kupna.

2. Na tym samym poziomie przebiega linia trendu spadkowego.
Dojście do tej linii wyzwoli znaczną podaż.

Linia trendu spadkowego ma kluczowe znaczenie w średnim
terminie. Dopiero jej sforsowanie zmieni średnioterminowy
obraz techniczny indeksu. Pokonanie oporów będzie dla nas
sygnałem ponownego wejścia w rynek. Niech inni swoim kapitałem
walczą z kluczową strefą cenową. Mam jednak wrażenie, że
pozytywny wariant będzie trudny do zrealizowania.

W stanach Zjednoczonych piątkowe wzrosty były póki co tylko
powrotem pod wyłamany klin wzrostowy. Większe szanse
w przyszłym tygodniu należy przypisać wariantowi spadkowemu.
Zmienię zdanie, jeżeli indeks S&P500 pokona opór na poziomie
1300 pkt.

0 komentarze: