wtorek, 13 stycznia 2009

Klin wzrostowy

Dzisiejszą sesję należy ocenić bardzo negatywnie. Spadek
indeksów w trakcie sesji przyspieszał - efektem czarna świeca
marubuzu. Spadek zatrzymał się co prawda na luce hossy i
kluczowym wsparciu, lecz na rynku nawet w tej strefie cenowej
(w której powinny panować byki) nie widać popytu.

Na niektórych spółkach widać już elementy paniki i agresywną
wyprzedaż akcji. Najlepiej w tym momencie pozostać poza rynkiem.
Przeglądając obrazy techniczne konkretnych spółek, także można
mieć obawy.

KGHM - tworzył flagę (jako przerywnik fali spadkowej). Zgodnie z
teorią spółka wykonała powrót i testowała połowę czarnej świecy
marubuzu. Dziś wyłamany dołek długą czarną świecą,

Getin - zanegował wybicie,

Lotos - wyłamał konsolidację dołem,

Pekao - czwarta kolejna czarna świeca,

Polnord - wodospad spadkowy,

Bioton - faworyt następnej przeceny,

W miarę pozytywny obraz techniczny mają PKN i PKO. Tylko jak długo
jeszcze?

Coraz słabiej wyglądają małe i średnie spółki. Brak popytu potrafi
znacznie zaniżyć wartość akcji, stąd spadki rzędu 7 - 12% na
niektórych spółkach nie dziwią.

Jeżeli w tej korekcie wzrostowej mają nadejść jeszcze wzrosty, to
popyt musi się uaktywnić na najbliższych sesjach. Przyznam szczerze,
iż ja takiemu rozwiązaniu daję niewielką szansę. Dużo większe
prawdopodobieństwo przypisuję scenariuszowi zakładającemu kolejną
falę spadkową.

Indeksy w USA wybijają klin wzrostowy dołem. Jeżeli tak zakończy się
sesja, będzie to silny sygnał sprzedaży. W kolejnych dniach można
oczekiwać próby powrotu pod wyłamany kanał, a następnie testowanie
dołków. Jeżeli indeksy w USA zejdą w dalszej perspektywie poniżej
lipcowych dołków, to czekać nas będzie silna przecena.

Generalnie ostatni czas należało wykorzystać na opuszczenie rynku
(nawet ze stratą). Wiele spółek zanegowało korzystny obraz techniczny.
Przykładem MNI - który po wybiciu zbliżył się jedynie do minimalnego
pułapu wzrostu wynikającego z wybicia z formacji spodeczka. W innych
przypadkach nie pomagały nawet silne wsparcia (luki hossy, długie
białe świece). Skoro spółki nie wykorzystują szansy na wzrost, to
prawdpopodobnie większość z nich zacznie kolejną przecenę.

0 komentarze: