Dzisiejsza sesja przebiegała w sennej atmosferze i niewiele
zmieniła w obrazie technicznym indeksów. Indeks największych
spółek po raz drugi znalazł wsparcie w postaci połowy białej
świecy marubuzu z 21 lipca. Wsparcie to bardzo dobrze widać
na wykresie tygodniowym.
W okolicach połowy białej świecy marubuzu (z 21 lipca)
przebiega także zniesienie 61,8% Fibo. Nic więc dziwnego, że
w tych rejonach cenowych podaż słabnie. Zejście poniżej
poziomu 2530 pkt. może zaowocować szybkim testem lipcowego
dołka.
Z przełamaniem wsparcia rynek pewnie poczeka na Stany
Zjednoczone. W moim odczuciu Dow Jones oraz S&P500 wykonują
ruch powrotny pod wyłamany klin wzrostowy. Końcówka miesiąca
może przynieść jednak przyspieszenie tendencji spadkowej.
Bardzo ciekawie zapowiada się test kluczowych wsparć. Jeżeli
indeksy amerykańskie zejdą poniżej lipcowego dołka, to na
rynku może wystąpić fala spadkowa jakiej dawno nie widzieliśmy.
Ciekawa sytuacja na rynku ropy naftowej. Wsparcie w postaci
linii trendu wzrostowego pomogło notowaniom ropy. Zejście
poniżej tej linii będzie oznaczało kłopoty cen surowców w
średnim terminie. Jak bowiem można zauważyć, rynek ropy wytycza
pewne trendy także dla pozostałych surowców i metali.
wtorek, 13 stycznia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz